kinta.pl

 

Czyli garść muzycznych nowości.

Z braku mojej ukochanej audycji, Mikrokosmos, w której zawsze można znaleźć coś nowego dla siebie, postanowiłem samemu poszukać odrobinę nowości i kilka z nich chciałem Wam zaprezentować. Może nowości, to trochę za dużo powiedziane, niemniej jednak są to albumy wydane w tym roku, a zespoły mało, lub wogóle nie znane w Polsce. W każdym razie, będzie to wędrówka przez kilka kontynentów. A na początek, jak mawiał mistrz Hitchcock, trzęsienie ziemi, żeby potem napięcie rosło, czyli świetny zespół z antypodów:

 

 

sleepmakewaves ? ?and so we destroyed everything

Sleepmakewaves – …And So We Destroyed Everything

Mówiąc Australia, muzycznie kojarzy nam się to od razu z ich największą gwiazdą, czyli AC/DC, ale okazuje się, że w krainie kangurów jest zespół, który potrafi wydobyć emocje innego rodzaju, a mianowicie Sleepmakewaves. Niewiele można w sieci o nich znaleźć, powstali w 2006 roku, i grając jako kapela supportująca inne zespoły post-rockowe, zdobyli uznanie australijskiej publiczności, w 2007 roku wydali demo „Sleepmakewaves” z dwoma utworami, które wyznaczyły kierunek, w którym zespół podążał, następnie w 2008 roku ukazał się album „In Today Already Walks Tomorrow” z 6 długimi, instrumentalnymi utworami. I to był naprawdę kawał solidnego post-rockowego grania, które może razi nieco brzmieniem, w którym może utwory są troszkę za bardzo rozbudowane, ale ma swój klimat i świetnie nadaje się do słuchania na długie wieczory. Następnie była EPka, wydana wraz z zespołem Tangled Thoughts Of Leasing, na której znalazły się 3 ich utwory. A potem nastąpiły dwa lata ciężkiej i wytężonej pracy, i w tym roku ukazało się pełne wydawnictwo „…And So We Destroyed Everything”. I muszę powiedzieć, że dawno nie słyszałem tak dobrego albumu. Całość muzyki można scharakteryzować krótkim instrumentalnym post-rockiem, i prawdę powiedziawszy dokładnie podpada pod definicję 10 strategii post-rocka, Bartka Chacińskiego. Niemniej jednak, muzyka prezentowana przez zespół jest świetnie dopracowana brzmieniowo, a mnogość dźwięków, zwłaszcza w tytułowym, trwającym ponad 12 minut „…And So We Destroyed Everything” zaspokoi gust najwybredniejszych miłośników gatunku, i jednocześnie naprawdę wyzwoli emocje, którymi ta muzyka jest obdarzona. Cały album, jest świetną wizytówką zespołu, dwa lata pracy przyniosły efekty, jest pełen niezapomnianych, klimatycznych muzycznych wędrówek, dzięki którym z przyjemnością tego słuchamy. Warto o nich pamiętać, bo to naprawdę świetny zespół.


 

Sleepmakewaves w sieci:
[ strona oficjalna – bc ] [ last.fm ] [ my space ]

 

the autumn leaves fall in

The Autumn Leaves Fall In – The Autumn Leaves Fall In

A teraz powrót do Europy, do słonecznej Italii, gdzie w kwietniu ukazała się EPka zespołu The Autumn Leaves Fall In o takim samym tytule. O tym zespole nie napiszę nic, poza tym, że tworzą go trzej sympatyczni Włosi, Lorenzo Terreni grający na gitarze, basista Fabio Melani oraz perkusista Alessandro Lucarini – którzy w 2009 roku postanowili spróbować swoich sił w post-rocku. A resztę niech powie muzyka, która przypomina mi trochę brzmieniem nasze Tides from Nebula, choć jest bez wątpienia surowsza, i zdecydowanie brakuje w niej biegłości instrumentalnej, ale mimo tego tworzy dziwny, ale zarazem bardzo ciekawy klimat. Na uwagę moim zdaniem zasługuje utwór 32°F, ale całej płyty słucha się dość przyjemnie i miło. Trzeba obserwować karierę chłopaków, bo wydaje się, że są na dobrej muzycznej drodze.


 

The Autumn Leaves Fall In w sieci:
[ bandcamp ] [ last.fm ] [ my space ] [ facebook ] [ twitter ]

 

sobre a máquina areia

Sobre a Máquina – Areia

Znów zmieniamy kontynent, żeby znaleźć się w Brazylii, wraz z zespołem Sobre a Máquina. To bardzo ciekawy projekt, tria Cadu Tenório, Emygdio Costa i Ricardo Gameiro z pogranicza industrial, dark ambient i post-rocka, łącząc w swojej muzyce minimalizm ale też złożoność codziennego dźwięku wielkiego miasta. Zadebiutowali roku 2010 albumem Decompor, który doczekał się wielce pochlebnych recenzji w wielu alternatywnych mediach. A całkiem niedawno zespół wydał swój drugi album zatytułowany Areia. Album, a w zasadzie EPka to kontynuacja formy z pierwszego albumu, minimalizm połączony z energetyką dźwięków stylu industrial, aż po wpływy free-jazzu, dzięki współpracy z Alexandrem Zhemchuzhnikovem grającym na saksofonie tenorowym. Polecam szczególnie utwór „Barca”, który jest przesycony dźwiękami bardzo charakterystycznymi dla zespołu.


 

Sobre a Máquina w sieci:
[ bandcamp ] [ my space ] [ facebook ] [ twitter ]

 

damascus salutations, distant satellite

Damascus – Salutations, Distant Satellite!

A na koniec przenieśmy się do USA, gdzie tworzy kolejny zespół, o nazwie Damascus (stolica Syrii Damaszek). Pochodzą z South River w stanie New Jersey a skład zespołu to ze swojsko brzmiącym nazwiskiem perkusista Brendan Bianowicz, gitarzyści George Eppinger i Gil Morejón oraz grający na basie Edwin Rivera i w maju zadebiutowali albumem „Salutations, Distant Satellite!” Muszę, przyznać, że jak na debiut, to bardzo udane wydawnictwo. Sami o sobie piszą, że wpłynęły na nich takie zespoły jak Rosetta i Explosion In The Sky, i trzeba wyraźnie stwierdzić, że te wpływy słychać. Choć miejscami zdecydowanie cięższe brzmienie, to nie odeszli za daleko od gatunku, na pierwszy plan wybijają się gitary, czasem mocno przesterowane, a czasem delikatne, mocna sekcja rytmiczna i bardzo ciekawe zmiany rytmu powodują, że słucha się tego bardzo dobrze, a głowa sama zaczyna się kiwać w rytm dźwięków. Utwór otwierający to Equinox to lekki romans z progresywnym graniem, przywodzi troszkę na myśl dokonania Rush, zresztą cała płyta, jest bardziej rockowa, mocna i naprawdę robi świetne wrażenie. Muszę przyznać, że Damascus to bardzo dobrze zapowiadający się zespół i będę im kibicował. Płytę można w całości pobrać za darmo.


 

Damascus w sieci:
[ bandcamp ] [ you tube ] [ facebook ]

 

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Was do tych kilku nowości, które udało mi się wyszperać, a które może nie do końca nowościami są,  ale mam nadzieję, że znajdziecie w tej muzyce również coś dla siebie. Czego Wam życzę.
/< ! ^' "|" @