kinta.pl

Czyli 2 miesiące na blogu.

Jak ten czas szybko leci, ledwo co założyłem bloga, a już mu stuknęło 2 miesiące, masakra 🙂 Ale to dobra okazja na małe podsumowanie. Bo prawdę powiedziawszy, nie spodziewałem się, że blog będzie się cieszył taką popularnością. I za to bardzo serdecznie wszystkim dziękuję. A teraz garść statystyk, bo choć to mało interesujące, to tak jakoś, dla potomności, warto chyba kilka słów temu poświęcić.

Za start bloga uważam datę 3 czerwca 2011 roku, kiedy to został opublikowany pierwszy wpis o jakże znaczącym tytule: "Witaj świecie" :). 2 wcześniejsze wpisy powstały na bloggerze i zostały tu jedynie zaimportowane, więc ich nie liczę. Od tego czasu blog dorobił się:

  • 40 wpisów (ten jest 41)
  • 5 stron statycznych
  • 3 kategorii
  • 196 tagów
  • 20 komentarzy

Jak na dwa miesiące działania, to chyba całkiem nieźle 🙂 Tematyka od całkowitej prywaty mojej własnej osobistej, przez akcje ratowania mojej ukochanej audycji, aż po muzykę bardzo ogólnie i szeroko rozumianą. Kiedyś pewnie zrobię jakąś stronę z wszystkimi zawartymi w nim tematami, ale na razie to powinno wystarczyć. Jeśli chodzi o ruch, to tu wyniki są więcej niż dobre, są rewelacyjne:

  • 3426 unikalnych odsłon bloga
  • 1887 unikalnych adresów IP odwiedzających blog
  • średnio 47 gości na dzień
  • średnio 55 odsłon na dzień

Prawdę powiedziawszy, nie spodziewałem się aż tak wysokiej oglądalności, dla całkiem prywatnej i nic nie znaczącej stronki – bardzo serdecznie dziękuję! Jeśli chodzi o popularność wpisów, to najpopularniejszym wpisem jest "Va'esse deireadh aep eigean" – który został odsłoniony 168 razy, następne w kolejności to "Podziemna Mucha" – 124 odsłony, "Lubicie koty?" – 100 odsłon i  "Darz bór fajko!" z 79 odsłonami. Jeszcze raz bardzo dziękuję i przepraszam za swoją nieporadność miejscami językową, obiecuję, że będę się starał poprawić i wyeliminować wszelkie niedoskonałości, które mają niestety miejsce.

Jeśli chodzi o generowanie ruchu na blogu, jak można się było spodziewać rządzi bezapelacyjnie Facebook – to z niego jest generowane ponad 70% ruchu, kolejne miejsce zajmuje forum witryny "Przemyśl24.pl" a klejne dopiero wyszukiwarka Google. Tak, Facebook to jak na razie potęga jest i basta! Szkoda tylko, że fanpage bloga na Facebooku dorobił się na razie jedynie 12 fanów, ale to pewnie dlatego, że wpisy są publikowane jednocześnie też na moim prywatnym profilu. Całkowicie marginalną ilość ruchu wygenerowały pozostałe społecznościówki, czyli Twitter i Google+, dziwi zwłaszcza Twitter, więc chyba pożegnam się z nim na blogu, bo strasznie obciąża witrynę i wydłuża czas ładowania się stron.

A na koniec chciałem się pochwalić – trzy moje wpisy ukazały się na oficjalnych Facebookowych profilach zespołów, których owe wpisy dotyczyły, a mianowicie UnderGround Fly, Camero Cat i Sobre a Máquina za co szczególnie chciałem podziękować. Jest mi naprawdę wyjątkowo miło z tego powodu.

I szczególnie mocno chciałem podziękować Basi i Magdzie – które włączyły się w rozwój bloga, komentując moje wpisy, a niejednokrotnie działając inspirująco do napisania niektórych wpisów – bardzo serdecznie dziękuję i proszę o więcej, pisać dla Was to czysta przyjemność. Jeszcze raz dziękuję wszystkim gościom, fanom, i osobom które zaglądają na mojego bloga – postaram się, żeby był jeszcze bardziej ciekawy.

/< ! ^" "|" @