kinta.pl

Re…organizacja.

Długo milczałem, po pochwaleniu się wynikami, ale już wracam, i informuję – malutkie zmiany. Ale najpierw o czym innym. Otóż Facebook przechodzi zmiany, czując na sobie oddech Google, a zmiany te nie zawsze są przyjazne dla userów. Mnie spotkało to również – już dwa razy. Zablokowano mi konto, z powodów udostępniania "zabronionych treści". Treści te były stricte muzyczne, więc boty facebooka nie działają najlepiej i wprowadzają jedynie irytację, konto można odblokować, ale niestety hasło trzeba zmienić na inne – niedługo nie będę miał już jakiego hasła wpisywać. A oczywiście administratorzy na moje maile nie mają zamiaru odpowiadać, cóż, taki lajf, przy 750 mln kont… Ale nie o tym w sumie, otóż przy tych zmianach na facebooku, zniknęła również nasza fanowska grupa słuchaczy audycji Mikrokosmos! I teoretycznie trwają prace nad przywróceniem grup (bo to co nas dotknęło dotknęło też szereg innych grup) ale jak będzie – nie wiadomo. Przykre to bardzo, bo dobijaliśmy powolutku do 600 członków, nie mówiąc już o tym, że takie działania na pewno fanów mordoksięgu nie przysporzą. Ale jak to fani, nie straszne nam wichry i znoje… i w te pędy założyliśmy FanPage naszej ukochanej audycji, umiejscowiony pod tym adresem. Więc nadal jesteśmy, mamy się dobrze i wyczekujemy powrotu audycji do ramówki, a póki co zapraszamy wszystkich członków grupy a także wszystkich którzy lubią dobrą muzykę do odwiedzania naszej strony, do zostania jej fanem poprzez kliknięcie przycisku "Lubię" abyśmy z powrotem mogli poszczycić się przynajmniej liczbą 600  fanów! ZAPRASZAM BARDZO SERDECZNIE!

Mikrokosmos Facebook

 

 

 

Druga sprawa, to lekkie przeorganizowanie mojego bloga, polegające na zainicjowaniu dwóch cykli tematycznych, a mianowicie pierwszy, który premierę miał już jakiś czas temu – Kobiety jak te kwiaty, który poświęcony będzie kobiecym artystkom i wokalistkom. Drugi to Listen to my music – również niedawno zainicjowany, w którym będę starał się opowiadać o muzyce na którą natykam się każdego dnia, a która jest piękna i warta poświęcenia jej odrobiny uwagi, zwłaszcza, że najczęściej jest kompletnie nieznana w Polsce i pochodzi czasem z bardzo odległych rejonów świata. Oba cykle będą się pojawiały na tyle regularnie na ile mi pozwoli czas, ale przynajmniej dzięki temu wprowadzę choć odrobinę porządku na blogu. W związku z tym, chciałbym zaprosić wszystkie osoby, którym muzyka jest bliska ich sercu do wspólnego redagowania tego działu. Warto dzielić się pięknymi chwilami, a muzyka bez wątpienia, takich pięknych chwil nam dostarcza. Niestety, oprócz satysfakcji nie jestem w stanie zapewnić niczego więcej, gdyż ani sława ani chwała, ani wynagrodzenia – ale radość, gdy choć jedna osoba przeczyta i zostawi pozytywny komentarz jest bezcenna. Za resztę w końcu można zapłacić kartą… Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby każdy z współpracowników prowadził własny dział, jeszcze raz więc zapraszam wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć o swojej ukochanej muzyce. Aaaaa i jeszcze się pochwalę na koniec 🙂 Moja recenzja doczekała się tłumaczenia, co prawda translatorem google'a, ale i tak mi miło 🙂 Jak ktoś włada językiem portugalskim, to może się zaznajomić z tekstem pod tym adresem i wnieść ewentualne poprawki 🙂 Dziękuję i pozdrawiam

/< ! ^' "|" @